Opinie klientów

Przeczytaj co myślą o Imagoterapii moi klienci:

Leczę się od 6 lat na chorobę tarczycy.
Na sesję relaksacyjną i Imagoterapię, zdecydowałam się z powodu chęci unormowania gospodarki hormonalnej mojego organizmu.
Hipnoza zawsze kojarzyła mi się ze stanem głębokiego snu,kierował mną strach, że  hipnoterapeuta będzie miał na mnie nieograniczony wpływ bez mojej wiedzy i zgody na to, co się ze mną stanie.
Rozczarowałam się pozytywnie.
Mateusz wprowadził mnie w stan relaksacji , przeniósł w moje ulubione miejsca, w których czułam się dobrze jak nigdy w życiu. Odeszły lęki , napięcia, poczułam się lekka. Ten stan mogłam kontrolować tzn. wiedziałam co się ze mną dzieje , gdzie jestem i co robię. Różniło się tylko moje postrzeganie i odczuwanie .
To tak jakbym odłączyła wtyczkę z dopływem negatywnych odczuć lub odinstalowała trojana. Ten stan relaksacji i dobrego samopoczucia trwał jeszcze długo po sesji. Samopoczucie po przyjęciu chemicznych blokerów a stanem po sesji relaksacyjnej jest nieporównywalny na korzyść relaksacji. Odnalazłam sposób na wyjście ze stanu choroby. Życzę wszystkim, aby doznali kiedyś tak wspaniałego stanu zdrowia, relaksu i wyciszenia.

Elżbieta

Mam 15 lat. Byłem bardzo zestresowany po pierwszym dniu egzaminu gimnazjalnego, więc moja mama zabrała mnie do Mateusza na seans relaksacyjny. Po seansie czułem się jakby mnie naładował pozytywną energią. Nie martwiłem się już egzaminem, byłem oazą spokoju, w której nie było już żadnych zmartwień i problemów. Napisałem już egzaminy i mam z nich bardzo dobry wynik. Jestem pewien, że pod wpływem stresu napisałbym gorzej, A sesja spowodowała, że mogłem się skoncentrować na poleceniach w arkuszach egzaminacyjnych. Polecam .

S.S.

Jestem perfekcjonistką, która bierze na siebie za dużo obowiązków i przesadnie przykłada się do wszystkiego co robi. Pogubiłam się i zapomniałam co jest moim priorytetem. Sesje z Mateuszem pomogły mi odnaleźć równowagę, zdystansować do przytłaczających mnie obowiązków i przypomnieć sobie co jest dla mnie najważniejsze.

K. 26l

Kazdy czlowiek powinnien (chociaż) raz na pól roku poddac sie TAKEJ SESJI RELAKSACYJNEJ JAKĄ JA PRZESZLAM Z MATEUSZEM. Ludzie byliby spokojniejsi a nasza cywilizacja moglaby poszczycić sie najwiekszą odsetką szczesliwych ludzi w dziejach Ziemi.

Patrycja

I have to say that I was quite skeptical in the beginning, and didn’t think much was going to come out of it. Turns out after a few sessions of therapy I got a hold of myself and started following my path of raising awareness in the world. Also feeling better every day since. Mind blowing to say the least if not, better said, soul healing! Grateful for the experience!

Adrian

The day I made contact with Mateusz, I was braving all kinds of emotional waves. What I found incredibly impressive was his ability to fine tune my presence and create tranquility in an instant. Thanks to his powerful coaching I was able to create space to explore why I felt the way I did and gain major insights. My energy shifted instantly as I discovered parts of me that were lying under the layer of limiting beliefs. I was guided to learn an important lesson in re-framing my thought patterns, keeping my focus on possibilities instead, so I can move forward in a clear direction towards goals that really matter. Coming from the deeper awareness has helped me to witness what it’s like to be in that energy and how the outside world responds. I’m still in awe from the shift in perception that took place. One minute I’m in the dark and the other almost complete zen. I would have believed an instant change like that is possible if I had not experienced it.

G.

Chciałam Ci podziękować za to, że pomogłeś mi się otworzyć z życiem na Woodstocku! Hahah bardzo dużo pozytywnych zmian w moim życiu jest dzięki twojej pomocy. 😊

Maggie

Poprawa jest znaczna. Skłamałabym, że już nic mnie nie denerwuje, ale jest jakoś inaczej. Pewne rzeczy są jakby obok mnie. Zwłaszcza to, co dokuczało mi w pracy. Tak jakbym stała obok tego wszystkiego. A jak już mi cos naprawdę daje w kość, wyobrażam sobie tę bańkę i że mam swoja przestrzeń, której nikt nie może naruszyć. Powiem ci szczerze, że nie bardzo wierzyłam, że coś się zmieni po tej hipnozie. Ale nie wiem co tam “poczarowałeś” i jak to działa, ale naprawdę działa. 😄😄

K. T-C

B.G.

Dziękuje za odpowiedz, ale muszę podzielić się z Tobą wrażeniami, bo były  niesamowite.
Wydaje mi się, że teraz rozumiem, dlaczego byłam w związku z mężem 32 lata, gdzie to jest alkoholik itd.
Po prostu mając 3 dzieci podświadomie nie chciałam im zgotować takiego samego losu jaki ja miałam.
To było ukryte gdzies głeboko mnie podczas transu wszystko wyszło ja o tym nigdy nie myślałam.
A co za tym idzie boje się ponownego związku ,i to nie brak konsekwencji ,tylko [Bo ja nie miałam to moje dzieci będą miały] i nieważne ile one mają lat, to zawsze będą moje dzieci, a one to wykorzystują, muszę się pogodzić, że są dorosłe i syndrom porzuconego gniazda mieć za sobą. Teraz jeszcze mocniejsza mam wiarę w terapie hipnotyczna.
Będę pracowała nad sobą i ciesze się ,że zdobyłam się na kontakt z Tobą i resztę mojego życia będzie tylko dla mnie, dziękuje za wysłuchanie i jak by co to będę pisać, jeżeli to nie sprawi problemu i  będziemy w kontakcie. B.G.