O mnie

DHP Acc. Hyp, Member of PHPA Mateusz Bajerski

DHP Acc. Hyp.   – Diploma in Hypnotherapy (accredited);            PHPA – Member of the Professional Hypnotherapy Practitioner Association

Cześć! Nazywam się Mateusz Bajerski. Jestem filozofem, kognitywistą i hipnoterapeutą, a to jest krótka historia o tym jak znalazłem się tutaj gdzie jestem dziś. 

Moja przygoda z hipnoterapią rozpoczęła się niedługo po moich 23 urodzinach. Pracowałem wtedy w zawodzie, który nie dawał mi spełnienia i nie wiedziałem żadnego kierunku, w którym miałoby rozwijać się moje życie. Pewnego dnia, będąc w pracy, otrzymałem wiadomość… Zadzwoniła moja ciocia, informując mnie, że mój tata miał udar i jest w szpitalu. W tamtej chwili całe życie rozsypało mi się w rekach. Zalały mnie tysiące myśli i wpadłem w spiralę prowadzącą na samo dno… “Jeszcze tydzień temu miałem się z nim widzieć…. Musiałem przełożyć, bo bylem zajęty… Miałem ostatnią szansę, żeby się z nim zobaczyć…” Coraz więcej niedających spokoju myśli i coraz gorszy mój stan psychiczny. Niecałe 4 dni później mój tata zmarł, a ja czułem się coraz gorzej. Z każdą chwilą obwiniając siebie, że straciłem ostatnią szansę, żeby się z nim zobaczyć.  Po pogrzebie nadal nie potrafiłem odnaleźć spokoju i postanowiłem wyjechać. Zostawiłem wszystko za sobą i opuściłem Polskę, starając się uciec, najdalej jak się da. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że nie da się uciec od samego siebie. Pracowałem tu i tam, odwiedzałem różne kraje, ale z każdym dniem czułem się coraz gorzej. Depresja doprowadziła mnie do takiego stanu, że nie chciałem wstawać z łóżka, a kiedy to robiłem, to zmuszałem się, żeby wypić kawę, a nie żeby skoczyć z balkonu. To był najciemniejszy okres w moim życiu, ale gdyby nie te doświadczenia z przeszłości to nigdy nie byłoby mnie tutaj, gdzie jestem dziś.

Rok po próbie ucieczki przed samym sobą, moja mama (cudowna kobieta) zaproponowała, że zabierze mnie na ceremonie Ayahuaski. Ja tylko słyszałem gdzieś o tej medycynie, ale moja mama zrobiła niesamowity research, zobaczyła i przeczytała prawdopodobnie wszystkie dostępne materiały naukowe i dokumentalne na ten temat.

Zgodziłem się, więc zarezerwowaliśmy termin ceremonii i wyruszyliśmy w drogę. Moją intencją było pogodzić się z przeszłością i otworzyć się na nowe życie, pełne pasji i spełnienia. Podczas ceremonii musiałem zmierzyć się z moimi największymi demonami i wybaczyć sobie. Kiedy w końcu mi się to udało to poczułem jak dawny Ja umiera i znika. Kiedy otworzyłem oczy, to poczułem, że patrzę na ten świat jak nowo narodzony. Przebudziłem się i stałem się wolny od przeszłości, wolny od bólu. Z czystym płótnem, gotowym do namalowania nowego obrazu mojego życia.

Kilka miesięcy po ceremonii, dostałem ofertę pracy we Włoszech i zaaplikowałem na Uniwerystet Jagielloński (co było kiedyś moim marzeniem). Egzaminy wstępne na kognitywistykę odbywały się w terminie, kiedy pracowałem we Włoszech. Zarezerwowałem lot i bez żadnego przygotowania podszedłem do egzaminów. Zdałem! Zostałem przyjęty na studia, które były moim marzeniem i pasją. 

Po moich 24 urodzinach członek mojej rodziny wykształcił trichotillomanie i znowu do akcji wkroczyła moja mama. Zrobiła research i odkryła, że najlepszą metodą na taką przypadłość jest hipnoterapia. Wyszukała więc najlepszych hipnoterapeutów w Polsce i zarezerwowała spotkanie z dr. Kaczorowskim z Wrocławia. Studia i moja nowo odkryta pasja do poznawania działania ludzkiego umysłu sprawiły, że za żadne skarby nie mogłem opuścić takiej okazji. Po prostu musiałem przyjrzeć się pracy hipnoterapeuty z bliska. (A kto by nie chciał? :D)

Po rozmowie z dr. Kaczorowskim dowiedziałem się, że istnieje możliwość odbycia szkolenia z nim i dr. Daniłowem w celu nauczenia się hipnozy oraz hipnoterapii. Ta informacja bardzo ze mną za rezonowała i postanowiłem spróbować. Zapisałem się na pierwszą część kursów i okazało się, że mam naturalny talent i praca z ludźmi w stanie hipnozy przychodzi mi z łatwością.

Od dziecka czułem bardzo silne powołanie i powinność, aby pomagać innym. Teraz w końcu miałem narzędzia i wiedzę jak mogę to robić. 
Wkrótce po skończeniu kursów rozpocząłem swoją praktykę i przeniosłem się do Wielkiej Brytanii. 

W Listopadzie 2017 miałem wypadek motocyklowy, podczas którego złamałem lewą nogę w trzech miejscach. Czekała mnie dość poważna operacja rekonstrukcji kolana i bardzo długa rekonwalescencja. Lekarze prognozowali, że przy takim uszkodzeniu kolana czeka mnie przynajmniej 12 miesięcy rehabilitacji i nie jest powiedziane, że będę mógł chodzić bez pomocy kul lub laski. Kiedy usłyszałem tę informację, natychmiast i z czystym sercem ją odrzuciłem. Wiedziałem, że Ci lekarze nie mają pojęcia o mocy ludzkiego umysłu i postanowiłem im to udowodnić. Podczas pobytu w szpitalu, rekonwalescencji i w domu ciągle słuchałem napisanych przeze mnie medytacji, afirmacji i autohipnoz w celu pełnego uzdrowienia mojego ciała. Po około 6 miesiącach czułem się tak dobrze, że podczas fizjoterapii zacząłem biegnąć na bieżni. Tydzień później zostałem wezwany do szpitala na spotkanie z moim lekarzem prowadzącym. Na spotkaniu, mój lekarz zaprosił do gabinetu swojego kolegę po fachu i poprosił, aby sprawdził, czy naprawdę nie ma żadnych błędów w raportach z mojego powrotu do zdrowia.
Po około 15 minutach przeglądania moich prześwietleń i raportów lekarze zwrócili się do mnie i zapytali: “Jak to zrobiłeś?”

Zdziwiłem się, ponieważ nie bardzo wiedziałem, o co chodzi.

“Możemy wypisać Cię z listy pacjentów. Wszystko jest zagojone i sprawne. Jak to zrobiłeś?”

Dopiero jak powiedziałem im, że jestem hipnoterapeutą i słuchałem swoich nagrań oraz medytacji , to wypisali mnie z listy pacjentów.

Po lewej moje zdjęcia z pobytu w szpitalu, prześwietlenie lewego kolana i spacer po plaży 6 miesięcy po wypadku!

To właśnie podczas rekonwalescencji poczułem bardzo silną inspirację do tego, aby podzielić się z innymi moimi nagraniami, więc wrzuciłem pierwsze autohipnozy na YouTube.

Teraz każdego dnia tysiące osób na całym świecie, słuchają moich nagrań i zmieniają swoje życie na lepsze. 

Mój kanał YT znajdziesz tutaj: YouTube

Wartości i misja

Moim największym marzeniem jest pomóc ludziom dostrzec to kim tak naprawdę są. Każdego dnia pomagam ludziom rozszerzyć ich świadomość i dostrzec to, że jesteśmy wielowymiarowymi istotami o nieograniczonej mocy. Każdy z nas ma możliwości spełnienia każdego, nawet największego pragnienia.
Wiem, że każdy z nas zasługuje na szczęście, obfitość, miłość i zdrowie. Każdy z nas ma możliwość wejść do swojego Personalnego Nieba na Ziemii i w nim żyć.

Moją misją jest szerzyć świadomość, techniki i wiedzę jak to zrobić i jak stanąć w pełni swojej mocy, po to, by wieść najlepsze życie z możliwych. To jest również moja motywacja oraz powód rozwoju, zdobywania wiedzy i nowych umiejętności. 

Im lepiej Ci się żyje, tym bardziej cała ludzkość rozwija się i wzrasta. Aby cały świat mógł być szczęśliwy, trzeba zacząć od siebie, być szczęśliwymi i żyć najlepiej jak tylko się da. 

W Lipcu 2020 otrzymałem kolejny dyplom i zostałem przyjęty jako członek Professional Hypnoterapy Practitioner Association (PHPA)

Technika

Wraz ze zdobytą wiedzą i doświadczeniem rozszerzałem zakres moich technik i znalazłem te, które dają najlepsze rezultaty w jak najkrótszym czasie. Z biegiem czasu zauważyłem, że mój sposób pracy ewoluuje. Odkryłem, że pracując holistycznie i zajmując się każdym wymiarem człowieka, otrzymujemy bardzo głębokie i pozytywne zmiany. Rdzeniem mojej techniki hipnoterapeutycznej jest Imagoterapia; (stworzona przez doktora Kaczorowskiego z Wrocławia); którą zmodyfikowałem i dodałem własne elementy. Dzięki temu moi klienci otrzymują bardzo głębokie zrozumienie i świadomość tego, co się z nimi dzieje oraz wiedzę jak mogą zmienić swoją sytuację. Dodatkowo specjalnie przygotowane nagrania autohipnozy programują podświadomość i wzmacniają wszystkie zmiany dokonane podczas seansów. 

Twój sukces jest moim sukcesem, ja jestem nawigatorem i przewodnikiem w twojej podróży. To jak wiele skorzystasz, zależy tylko od ciebie i twojej współpracy ze mną.

Opinie i komentarze moich klientów możesz przeczytać tutaj: https://mateuszbajerski.co.uk/opinie-klientow/